Rozgrzać masła lub świeżego szmalcu, wrzucić parę cebul pokrajanych w plasterki, zagotować i w to masło włożyć oczyszczone, z lekka osolone i mąką osypane małe ptaszki i smażyć do rumianego koloru. Przepis pochodzi z książki kucharskiej Lucyny Ćwierczakiewiczowej: „365… Czytaj więcej ›
Z pozostałych pieczonych kaczek, lub świeżo upieczonych, można zrobić potrawę: krajać na części i zalać sosem mocnym, z tęgiego bulionu, masła, kaparów, oliwek lub grzybków marynowanych, domięszać sos ściekły z kaczek i zasypać bułką tartą. Przepis pochodzi z książki… Czytaj więcej ›
Te trzy rodzaje najdelikatniejszego ptastwa dzikiego, skubią się, oczyszczają jak najstaranniéj, podroby odrzucają się, szpikują cienką słoniną młodą, solą i pieką koniecznie na rożnie, poléwają obficie masłem, a przed podaniem obsypują bułką tartą do zrumienienia. U bażanta głowa z piórami… Czytaj więcej ›
Ta zupa zwykle gotuje się na podrobach gęsich lub kurzych. Ugotować z nich zwyczajnym spososobem rosół z włoszczyzną, osobno zaś ugotować kaszy perłowéj, np. kwaterkę na 5 osób, włożyć w nią sporą łyżkę masła i rozbić do białości; dodać pół… Czytaj więcej ›
W czasie zimy można sarnę w skórze w całości, wcale niepaproszoną, zachować cztery tygodnie najmniéj, pieczeń zaś lub cąber sarni niepłócząc w wodzie, ociągnięty ze skóry, wyżyłowany, zalany w misce lub fasce dębowej przegotowanym octem z korzeniami i ostudzonym, można… Czytaj więcej ›
Oskubane i oczyszczone kaczki, nalać na parę godzin octem zimnym przegotowanym z korzeniami, osolić, naszpikować, i piec w piecu lub na rożnie, polewając masłem. Przepis pochodzi z książki kucharskiej Lucyny Ćwierczakiewiczowej: „365 obiadów za pięć złotych” (Warszawa 1858)