Marynata z cielęciny w sosie sardynkowym

Składniki

  • 1 1/2 kg cielęciny
  • 1/4 kg kości
  • 20 dag cebuli
  • jarzyny jak do rosołu
  • 12 dag słoniny
  • 1 liść bobkowy
  • 12 ziaren pieprzu
  • 4 cytryny
  • 5 sardynek
  • 3 dag oliwy
  • na koniec noża papryki
  • sadełko
  • 1 1/2 łyżki soli

Przygotowanie

Ładny kawałek cielęciny rozciąć tak, aby pozostał szeroki płat, pobić go dokładnie, posolić, skropić sokiem cytrynowym i obłożyć plastrami cienko pokrajanej słoniny, posypać papryką. Zwinąć w ciasny wałek, zeszyć bawełną, zawinąć w sadełko, następnie osznurować skręconą bawełną. Zagotować w rondlu w 1 l. wody jarzyny, pokrajaną cebulę, kości, korzenie i 1 1/2 łyżki soli, włożyć zwiniętą cielęcinę do wrzątku, gotować godzinę, dodać wyciśnięty i przecedzony sok cytrynowy i gotowe dalej, aż mięso będzie zupełnie miękkie, a rosół wygotuje się do połowy. Wyjąć mięso, zawinąć w cienki płat płótna, położyć na deseczce, przycisnąć ciężarkiem, aby dobrze się sprasowało i ostygło. Rosół przecedzić. Po kilku godzinach, gdy mięso dostatecznie ostygło, pokrajać w cienkie plastry, włożyć do słoja albo do wazy. Na sos oczyścić sardynki z ości i skórek, posiekać drobno, utrzeć w misce na masę, dolewając oliwy, rozprowadzić rosołem, w którym gotowała się cielęcina, skosztować, czy jest wystarczająco kwaśny, dodać sok cytrynowy i zalać tym sosem mięso. Podawać dopiero następnego dnia, gdy mięso przejdzie smakiem sardynek. Na półmisku ugarnirować plasterkami cytryny.

 

Przepis kulinarny pochodzi z książki kucharskiej
Jak gotować: Praktyczny podręcznik kucharstwa
Maria Disslowa
Wydawnictwo Polskie R. Wegnera w Poznaniu
1931 r.

Comments are closed.