Salceson innym sposobem

Kilo i 20 deka mięsa wieprzowego, 40 deka zrazowej pieczeni wołowej, 40 deka słoniny; każde z osobna uskrobać i ważyć dopiero po uskrobaniu. Do tej proporcji bierze się 200 gr. miałkiej soli, 15 gr. saletry, 15 gr. grubo potłuczonego pieprzu. Całą masę dobrze wygnieść ręką i pozostawić tak przez 12 godzin. Na drugi dzień napełnić tym mięsem grube, proste wołowe kiszki, dobrze szlamowane i poprzednio dobrze moczone. Kiszki te trzeba napychać bardzo mocno, żeby w nich nie zostało powietrza. Dla zrównania mięsa można je przewałkować w czystym obrusie na stole. Tak przyrządzone pozostawić niejaki czas. Na drugi dzień upchać jeszcze mocniej, spiąć drewienkami, wywiesić na dzień w miejsce przewiewne do osuszenia i dopiero w wędzarni powiesić do wędzenia. Salceson taki najlepiej robić w marcu.
 

Przepis kulinarny pochodzi z książek kucharskich
KUCHARZ POLSKI
1635 PRAKTYCZNYCH PRZEPISÓW SMACZNYCH, TANICH i WYSTAWNYCH OBIADÓW
Warszawa 1932

CO DZIŚ NA OBIAD
Praktyczny podręcznik zawierający przeszło 1000 przepisów smacznych, tanich i wystawnych obiadów.
Warszawa 1935

Obie nakładem księgarni J. Przewroskiego

Autorka: Maria Śleżańska

numer przepisu: 411

Comments are closed.