Karczochy

Karczochy są dobre duże i nie bardzo wyrosłe w górę, najlepsze są w maju i październiku. Biorąc je do gotowania trzeba z nich pozrzynać włókna i odrzucić; następnie wypłukać je dobrze, włożyć do rondla, zalać letnią wodą, dodając trochę soli, kawałek masła, można i pietruszki włożyć i gotować je tak długo, póki łatwo przekłuć się nie dadzą. Po wyjęciu z wody osączyć dobrze, obrać włókna u spodu będące, ułożyć je na półmisku i zalać sosem białym lub masłem zrumienionym z bułką, lub też podać do nich sos i masło osobno. Można dla zmiany dać nadziewane farszem rakowym.
 

Przepis kulinarny pochodzi z książek kucharskich
KUCHARZ POLSKI
1635 PRAKTYCZNYCH PRZEPISÓW SMACZNYCH, TANICH i WYSTAWNYCH OBIADÓW
Warszawa 1932

CO DZIŚ NA OBIAD
Praktyczny podręcznik zawierający przeszło 1000 przepisów smacznych, tanich i wystawnych obiadów.
Warszawa 1935

Obie nakładem księgarni J. Przewroskiego

Autorka: Maria Śleżańska

numer przepisu: 828

Comments are closed.